Afera w Wejherowie – Sześciokrotne wynagrodzenie dla adwokata z urzędu Agnieszki Bzoma Żebrowskiej od Skarbu Państwa zasądziła sędzia Jarosława Deja, za wyrolowanie Rafała Krzyształowskiego i jego syna Mariusza, krzywdzonych 25 lat przez „mafię sądową okręgu Koszalina”.

Wybitną perfidię adwokat Agnieszki Bzomy-Żebrowskiej wobec Rafała Krzyształowskiego i jego syna demaskują trzy publikacje zawarte w treści ich zażalenia dotyczącego zasądzenia na jej rzecz nienależnej kwoty 913,20 zł za udział w rozpoznawaniu przez „sąd” zażalenia na postanowienie prokuratorskie. Kwota ta stanowi sześciokrotność oficjalnej stawki taryfikatora za udział z urzędu w tego typu najprostszych czynnościach procesowych, która obecnie wynosi 147,60 zł brutto. Na tej parodii procesowej obecni byli dziennikarze NCI Barwy Bezprawia oraz NCI Polska Mafia Sądowa. Sfilmowali całe posiedzenie „sądu”, a także wszystkie towarzyszące mu zdarzenia – zarówno te mające miejsce przed wywołaniem sprawy, jak i po ogłoszeniu skandalicznego postanowienia.

 

Szczecinek 4.07.2024r

Rafał Krzyształowski
Mariusz Krzyształowski
78-400 Szczecinek
Ul. Wyszyńskiego 67/8

Sąd Rejonowy w Wejherowie
II Wydział Karny

Sygn. akt II Kp. 388/24

Zażalenie

Na postanowienie „Sądu” Rejonowego w Wejherowie II Wydziału Karnego „dotyczące zasądzenia od Skarbu Państwa na rzecz nieusuwalnego adwokata Agnieszki Bzoma Żebrowskiej kwoty 913, 20 złotych, tytułem zwrotu nieopłaconych kosztów obrony wyświadczonej OSKARŻONEMU wraz z poniesionymi kosztami dojazdu”.. (Rzekomo zaistniałymi w sprawie o sygn. akt II Kp 388/24, w której de facto Rafał Krzyształowski i jego syn Mariusz Krzyształowski mieli status POKRZYWDZONEGO ).
Domagamy się uchylenia wydanego postanowienia w całości jako całkowicie bezzasadnego albowiem w przedmiotowej sprawie adwokat Agnieszka Bzoma Żebrowska nie wyświadczyła OSKARŻONEMU żadnej pomocy prawnej tylko zrealizowała wytyczne swojego zleceniodawcy sądowego o których mowa w trzech dosadnych publikacjach załączonych do akt sprawy w dniu 12.06.2024r przed wywołaniem tego nieszczęsnego posiedzenia;

1. NCI Barwy Bezprawia z dnia 31 maja 2024r, zatytułowana „Zawiadomienie Prezesów Sądu Rejonowego w Wejherowie o karygodnym traktowaniu Rafała Krzyształowskiego przez adwokata z urzędu, Agnieszkę Bzoma – Żebrowską z Gdyni z wnioskiem o zmianę terminu posiedzenia, wyznaczenie innego obrońcy”,… Vide Załącznik nr 1.

2. NCI Polska Mafia Sądowa z dnia 2.06.2024r, zatytułowana: „Redakcja NCI Polska Mafia Sądowa wzywa adwokata z urzędu, Agnieszkę Bzoma – Żebrowską z Gdyni, do natychmiastowego skontaktowania się z pokrzywdzonym Rafałem Krzyształowskim i podjęcie działań prawnych w powierzonej sprawie”… Vide załącznik nr 2. 

3. NCI Barwy Bezprawia z dnia 9.04.2024r zatytułowanej; „Trzecia informacja publiczna o skandalicznym zachowaniu gdyńskiego adwokata z urzędu, Agnieszki Bzoma – Żebrowskiej, w stosunku do Rafała Krzyształowskiego, bestialsko represjonowanego z synem przez 25 lat przez zwyrodnialców z mafii sądowej okręgu Koszalina za nazywanie rzeczy po imieniu”… Vide załącznik nr 3.

Pomimo publicznego obnażania karygodnych zachowań Agnieszki Bzoma Żebrowskiej jej postawa wobec Pokrzywdzonych nie uległa zmianie. W poczuciu całkowitej bezkarności zagwarantowanej przez doborowy skład sędziowski orzekający w przedmiotowej sprawie, nie zrealizowała niczego o co była poproszona. Nie raczyła nawet odpowiedzieć na e-maile Rafała Krzyształowskiego, w których precyzyjnie określił swoje oczekiwania. Zignorowała wszystkie jego postulaty, które jasno sprecyzował podczas przeprowadzonych z nią dwóch rozmów telefonicznych, domagając się rzetelnego przeanalizowania całego zebranego w sprawie i upublicznionego materiału dowodowego. I chociaż deklarowała, że skontaktuje się z nim po weekendzie, jak tylko zrobi wgląd do drugiej części akt, w celu uzgodnienia stanowiska procesowego, tego też nie uczyniła. Zapewne z powodu zobowiązania jej do sporządzenia go w formie pisemnej po wcześniejszej akceptacji Pokrzywdzonych. Miało to nastąpić nie później niż na dwa tygodnie przed wywołaniem posiedzenia. Niestety Pani „mecenas” nie wywiązała się z niczego. Postanowiła uporczywie unikać kontaktu służbowego z Rafałem Krzyształowskim. A nawet pomimo publicznego wezwania jej przez Redakcję NCI Polska Mafia Sądowa do natychmiastowego podjęcia działań prawnych w powierzonej jej sprawie nadal ich nie podejmowała. Co prawda stawiła się ona na posiedzeniu „sądu” w dniu 12.06.2024r ale przybyła na ostatnią chwilę przed jego wywołaniem i nie nawiązała żadnego kontaktu z Pokrzywdzonymi. Ponadto odmówiła odpowiedzi na pytania Redaktora Naczelnego NCI Polska Mafia Sądowa Barbary Chwedeczko, dotyczące jej perfidnych zachowań wobec Pokrzywdzonych w przedmiotowej sprawie, o których mowa w trzech znanych jej publikacjach. Na posiedzeniu „sądu” odegrała swoją żałosną rólkę zakłamując znane powszechnie fakty. Wychodząc z pozycji ofiary bezczelnie domagała się od sędzio-prokuratora Jarosławy Deja zwolnienia z funkcji obrońcy zarzucając kłamliwie Rafałowi Krzyształowskiemu szereg niedorzeczności. Odwracając kota ogonem. Dowód stanowi zapis audio video przebiegu tego nieszczęsnego posiedzenia wykonany przez „sąd” z urzędu. Natomiast po zakończeniu posiedzenia Agnieszka Bzoma Żebrowska ulotniła się z sądu jak kamfora bez nawiązania jakiegokolwiek kontaktu z Pokrzywdzonymi. A na domiar złego do dnia dzisiejszego nie odpowiedziała również na ich e-maile. Zatem oczywistym jest, że w ogóle nie wywiązała się z ciążącego na niej obowiązku służbowego. Ignorując swoją powinność zadziałała z premedytacją na szkodę interesu prawnego Pokrzywdzonych. Pomagając ochronić nadzwyczajną kastę, sitwę prokuratorsko policyjną oraz zhańbionych adwokatów i psychiatrów przed poniesieniem konsekwencji dyscyplinarnych, karnych oraz cywilnych. Różnorodny arsenał twardych dowodów tego nieludzkiego dwudziestopięcioletniego bestialstwa urzędniczego. Odbywającego się pod pozorami prawa w barwach Rzeczypospolitej Polskiej, znajduje się między innymi na łamach NCI Barwy Bezprawia i NCI Polska Mafia Sądowa. Natomiast dla adwokata Anny Bzoma Żebrowskiej był zupełnie przeźroczysty, pomimo, że znaczna jego część znajdowała się w aktach powierzonej sprawy a także była wskazana w e-mailu Rafała Krzyształowskiego.
Z uwagi na specyficzny charakter cuchnącej sprawy Sąd Rejonowy w Wejherowie starannie dobrał Rafałowi Krzyształowskiemu takiego adwokata, który spolegliwie zrealizuje otrzymane z aktami wytyczne zleceniodawcy sądowego, zapewniając mu bezkarność i hojne wynagrodzenie za wykonaną misję. Gdyby było inaczej to niewątpliwie „Sąd” Rejonowy w Wejherowie oraz Prezesi tego niechlubnego przybytku natychmiast zrealizowaliby zasadne wnioski Rafała Krzyształowskiego – o zmianę obrońcy i odroczenie terminu posiedzenia. Tymczasem jak pokazał czas, Agnieszka Bzoma Żebrowska miała jedynie stworzyć pozory podjęcia obrony interesów prawnych Pokrzywdzonych. Zapewnić jedynie formalną obronę a nie rzeczywistą. Znajduje to pełne odzwierciedlenie w okolicznościowym materiale dowodowym złożonym do akt sprawy. Dotyczącym jej wybitnej niekompetencji wobec Pokrzywdzonych. Nacechowanej skrajną bezczelnością połączoną z butą i arogancją. Ta pseudo pomoc z urzędu była typową hucpą Pani mecenas. Jej usługa prawnicza nie miała nic wspólnego z obroną ich interesów prawnych. Ograniczyła się jedynie do przeprowadzenia z Rafałem Krzyształowskim tzw. „białego wywiadu” żeby wydobyć od niego informacje o zamysłach procesowych, które pozwoliły sędziemu orzekającemu w sprawie prawomocnie storpedować wniesiony środek skargowy. Zasadne zażalenie na przestępcze „postanowienie skorumpowanej Prokuratury Rejonowej w Białogardzie, o odmowie wszczęcia śledztwa przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej. Mafii sądowej okręgu Koszalina”.

Chociaż Pani mecenas nie wywiązała się ze swoich podstawowych obowiązków służbowych wobec Pokrzywdzonych, za swoją prawniczą chałturę otrzymała od dobrotliwej sędzi Jarosławy Deja hojne wynagrodzenie w kwocie 913,20 złotych. Uwzględniające również dojazd 24 km na posiedzenie „sądu”. Z Gdyni do Wejherowa ( 12 km) i z powrotem.

Vide załącznik nr 4 – Postanowienie Sądu Rejonowego w Wejherowie z dnia 14.06.2024r.

 

 

Jak wynika z tego nieszczęsnego postanowienia, Agnieszka Bzoma-Żebrowska została solidnie wynagrodzona za uporczywe sabotowanie wysiłków Pokrzywdzonych, zmierzających do wymuszenia udrożnienia postępowań karnych z urzędu przez skorumpowaną Prokuraturę Rejonową w Białogardzie. Za swoje uporczywe i perfidne działania otrzymała aż 913,20 zł, podczas gdy adwokat z urzędu, Damian Wiśniewski, za skuteczne świadczenie obrony Rafałowi Krzyształowskiemu, otrzymał od Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, II Wydziału Karnego, zaledwie 147,60 zł brutto. Natomiast za przejazd ze Szczecinka do Poznania i z powrotem – łącznie 400 km – przyznano mu 379,60 zł. Daje to łączną kwotę 527,20 zł, czyli niemal o połowę mniej niż przyznano mecenas Bzomie-Żebrowskiej za formalny i bezproduktywny udział w czynności, którą dziennikarze NCI Barwy Bezprawia i NCI Polska Mafia Sądowa określili mianem „parodii procesowej”.

Vide załącznik nr 5 – Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20.09.2023r sygn. akt II AKz /497/23

Z kolei inny, całkowicie impotentny poznański adwokat – Sławomir Perdoch – również otrzymał od Sądu Okręgowego w Poznaniu, Wydziału Karnego Odwoławczego, jedynie 147,60 zł brutto z tytułu nieopłaconych kosztów wyświadczonej pomocy prawnej z urzędu dla Rafała Krzyształowskiego. W całym postępowaniu wypowiedział zaledwie jedno, groteskowe zdanie, brzmiące: „Popieram zażalenie pokrzywdzonego Rafała Krzyształowskiego”. Oznacza to, że także otrzymał środki publiczne od poznańskiego, skorumpowanego sądu okręgowego – praktycznie za nicnierobienie. Tyle tylko, że była to kwota wielokrotnie niższa niż ta przyznana Agnieszce Bzomie-Żebrowskiej.

Vide załącznik nr 6 – Postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu Wydziału Karnego Odwoławczego z dnia 18.07.2024r, wydane pod sygn. akt XVII S 11/23.

Wskazując na powyższe zarzuty, domagam się uchylenia wydanego postanowienia jako hańbiącego sędzię Jarosławę Deję, która Skarb Państwa potraktowała jak prywatny worek pieniędzy, wypłacając swojej pupilce Agnieszce Bzomie-Żebrowskiej ponadnormatywne i niczym nieuzasadnione wynagrodzenie – zamiast zainicjować wobec niej postępowanie dyscyplinarne za publicznie udokumentowane niedopełnienie obowiązków służbowych oraz skalanie togi adwokackiej.

Rafał Krzyształowski
 Mariusz Krzyształowski

Załączniki:

  1. Publikacja NCI Barwy Bezprawia z dnia 31 maja 2024 r., zatytułowana:

    „Zawiadomienie Prezesów Sądu Rejonowego w Wejherowie o karygodnym traktowaniu Rafała Krzyształowskiego przez adwokata z urzędu, Agnieszkę Bzomę-Żebrowską z Gdyni, z wnioskiem o zmianę terminu posiedzenia, wyznaczenie innego obrońcy”.

  2. Publikacja NCI Polska Mafia Sądowa z dnia 2 czerwca 2024 r., zatytułowana:

    „Redakcja NCI Polska Mafia Sądowa wzywa adwokata z urzędu, Agnieszkę Bzomę-Żebrowską z Gdyni, do natychmiastowego skontaktowania się z pokrzywdzonym Rafałem Krzyształowskim i podjęcia działań prawnych w powierzonej sprawie”.

  3. Publikacja NCI Barwy Bezprawia z dnia 9 kwietnia 2024 r., zatytułowana:

    „Trzecia informacja publiczna o skandalicznym zachowaniu gdyńskiego adwokata z urzędu, Agnieszki Bzomy-Żebrowskiej, w stosunku do Rafała Krzyształowskiego – bestialsko represjonowanego z synem przez 25 lat przez zwyrodnialców z mafii sądowej okręgu Koszalina za nazywanie rzeczy po imieniu”.

4. Vide załącznik nr 4 – Postanowienie Sądu Rejonowego w Wejherowie z dnia 14.06.2024r.
5. Vide załącznik nr 5 – Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Wydziału Karnego z dnia 18.07.2023r.
6. Vide załącznik nr 6 – Postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu Wydziału Karnego Odwoławczego z dnia 18.07.2024r, wydane pod sygn. akt XVII S 11/23.

Zażalenie podlega opublikowaniu w NCI Barwy Bezprawia oraz NCI Polska Mafia Sądowa.

Reasumując: w oparciu o udokumentowane fakty, należałoby rzetelnie obliczyć, jakiej wysokości premię otrzymała adwokat Agnieszka Bzoma-Żebrowska od sędzi Jarosławy Dei – z kieszeni polskiego podatnika.

A mianowicie:

Jeżeli adwokat Damian Wiśniewski oraz adwokat Sławomir Perdoch za udział w posiedzeniach sądów II i III instancji otrzymali po 147,60 zł, to rzeczą oczywistą jest, że identyczną kwotę powinna była otrzymać również Agnieszka Bzoma-Żebrowska. Tymczasem, od bezpodstawnie zasądzonej kwoty 913,20 zł należy odjąć obowiązującą stawkę (147,60 zł) – co daje premię w wysokości 765,60 zł.

Od tej kwoty należałoby jeszcze odliczyć koszt przejazdu pani „mecenas” z Gdyni do Sądu Rejonowego w Wejherowie i z powrotem. Odległość 12 km w jedną stronę daje łącznie 24 km, które – zgodnie z taryfikatorem – należy pomnożyć przez ok. 1 zł/km. To daje maksymalnie 24 zł, które po zaokrągleniu do 30 zł pozostawiają do rozliczenia 735,60 zł nienależnej „premii”.

Biorąc pod uwagę okoliczności rozpoznania tej sprawy, być może na widok kamer sędzia Jarosława Deja postradała zmysły i pomyliła silnik samochodu pani mecenas z silnikiem czołgu Abrams, który zużywa nawet 424 litry paliwa na 100 km. To by wszystko wyjaśniało.

Po zapoznaniu się z treścią zapadłego w sprawie postanowienia ujawnimy publicznie cały przewód sądowy z udziałem tego niezwykłego togowego duetu – sędzi Dei i adwokat Bzomy-Żebrowskiej. Dla żadnej z tych osób ani materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy, ani powszechnie dostępne publikacje w Internecie nie były wystarczająco interesujące, by poświęcić im jakąkolwiek uwagę. Żadna z nich nie raczyła nawet nazwać czynów karalnych, które według ich arbitralnej i pozbawionej uzasadnienia opinii, miałyby ulec przedawnieniu po trzech latach.

Taki to był „sąd” i taki „adwokat”.

Do niniejszego pisma dołączony zostaje pięciostronicowy protokół z posiedzenia sądu z dnia 12.06.2024r, wydany Pokrzywdzonym.

Tak właśnie wygląda „przestrzeganie prawa” przez wejherowską kastę. Resztę ujawnimy po rozpoznaniu zażalenia. Zbrodnie sądowe nie ulegają przedawnieniu. 

CDN.

 

1 Komentarz

  1. Dobra robota. Czas dobrać się do wejherowskiej szajki ustawiaczy werdyktów procesowych. A te dwie matyrony zapewne są w czołówce. Niech je szlag trafi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*