Prezes wejherowskiego sądu Beata Czebator Magulska, jej zastępca Grzegorz Kachel, sędzio prokurator Jarosława Deja i adwokat Agnieszka Bzoma Żebrowska odpowiedzialni za prawomocne usankcjonowanie 25 letnich zbrodni sądowych koszalińskiej Cosa Nostry – sprawa Rafała Krzyształowskiego i jego syna.

W dniu 12 czerwca 2024 r. w Sądzie Rejonowym w Wejherowie, pod przewodnictwem sędzi-prokurator Jarosławy Dei, odbyła się farsa procesowa rodem ze stalinowskich pokazówek – w sprawie pokrzywdzonego Rafała Krzyształowskiego i jego syna Mariusza. Świadkiem tej groteski był również dziennikarz naszej redakcji, obecny na sali rozpraw. Tak zwana „ustawka procesowa”, do której nawiązujemy w naszej wcześniejszej publikacji z dnia 2 czerwca 2024 r., zatytułowanej:

„Redakcja NCI Polska Mafia Sądowa wzywa adwokata z urzędu, Agnieszkę Bzomę-Żebrowską z Gdyni, do natychmiastowego skontaktowania się z pokrzywdzonym Rafałem Krzyształowskim i podjęcia działań prawnych w powierzonej sprawie…”

Również sami Pokrzywdzeni, jeszcze przed wywołaniem tego kuriozalnego posiedzenia, publicznie dokumentowali na łamach NCI Barwy Bezprawia, co szykuje im nadzwyczajna kasta w duecie z „obrończynią” z urzędu – Agnieszką Bzomą-Żebrowską, której „osiągnięcia” opisaliśmy w poprzednich publikacjach:

„Zawiadomienie Prezesów Sądu Rejonowego w Wejherowie o karygodnym traktowaniu Rafała Krzyształowskiego przez adwokata z urzędu, Agnieszkę Bzomę-Żebrowską z Gdyni, z wnioskiem o zmianę terminu posiedzenia i wyznaczenie innego obrońcy…”

„Trzecia informacja publiczna o skandalicznym zachowaniu gdyńskiej adwokatki z urzędu, Agnieszki Bzomy-Żebrowskiej, w stosunku do Rafała Krzyształowskiego – bestialsko represjonowanego z synem przez 25 lat przez zwyrodnialców z mafii sądowej okręgu Koszalina za nazywanie rzeczy po imieniu…”

Posiedzenie „sądu” nacechowane było ordynarnym sędziowskim zamordyzmem, nie pozostawiając złudzeń, że sędzia Deja realizuje wytyczne „z góry”, dostarczone jej wraz z aktami. Równie jaskrawo widoczna była zmowa z rzekomą obrończynią – Agnieszką Bzomą-Żebrowską – co wynikało z jej zachowania przed rozprawą, w jej trakcie i zaraz po jej zakończeniu. „Mecenas” ograniczyła się do groteskowej interpretacji przedstawionych dowodów, całkowicie pomijając postulaty Pokrzywdzonych. Wszystkie brutalne czyny przestępcze sprowadziła do jednego artykułu – art. 231 kk, otwierając sędzi Deji drogę do skutecznego zatuszowania czynów kryminalnych popełnianych przez zorganizowaną grupę przestępczą złożoną z sędziów, prokuratorów, policjantów, adwokatów, psychiatrycznych „ekspertów” i ich przybudówek – działającą w okręgu koszalińskim nieprzerwanie od 1998 roku.

Co więcej, Agnieszka Bzoma-Żebrowska, pomimo pełnej wiedzy o tym procederze, nie podjęła żadnego kontaktu z Pokrzywdzonymi – aż do chwili, gdy pojawiła się przed salą rozpraw na kilka minut przed wywołaniem sprawy. Gdy dziennikarz NCI Polskiej Mafii Sądowej próbował ustalić, dlaczego unika Pokrzywdzonych i uchyla się od obowiązku, ta – na widok kamery – dosłownie uciekła spod drzwi sali sądowej, chowając się jak wystraszony szczur na końcu korytarza. Podczas posiedzenia opowiadała brednie, stylizując się na ofiarę i licząc, że Pokrzywdzeni zgodzą się na jej rezygnację, by „umyła ręce” od tej cuchnącej sprawy. Ten scenariusz jednak się nie powiódł – Krzyształowscy nie zgodzili się na żadne manipulacje.

To, co wydarzyło się 12 czerwca 2024 r. w Sądzie Rejonowym w Wejherowie, jest kolejnym dowodem na systemowe działania przestępcze wymierzone w dobra prawne Rafała i Mariusza Krzyształowskich. Doszło do jawnego pogwałcenia prawa, zbiorowego gwałcenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – co zostało uwiecznione na kamerach reporterskich.

Całość – bez znieczulenia – wyemitujemy po uzyskaniu odpowiedzi na nasz imienny wniosek dziennikarski, skierowany do szefostwa wejherowskiego sądu: Prezes Beaty Czebator-Magulskiej i jej zastępcy Grzegorza Kachla. I zapewniamy: na tym nie poprzestaniemy.

 

Nikt nie może stać ponad prawem. Kliknij 

CDN.

3 Komentarze

  1. Ten nadęty bezczelny babol zniszczył życie wielu osób jako prokurator . Jej jadowite spojrzenie mówi wszystko. To wyzuta z ludzkich cech sekutnica .

  2. Klasyczny sądowy syf kiła i mogiła. Matertiał dowodowy dla Prokuratora Generalnego. Ale nie Adama Bodnara bo to poplecznik kasty, który ma w głębokim poważaniu krzywdy ludzkie wyrządzane systemowym bezprawiem przez ludzi władzy. On sam też powinien zostać osądzony za swoje przestępstwa dokonywane przed kamerami w blasku leflektorów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*