6 lipca 2026 r., w godzinach od 8:00 do 12:00, przed Sądem Rejonowym w Puławach, Al. Partyzantów 6A, odbędzie się pikieta w sprawie Doris Sas — matki pokrzywdzonej alienacją rodzicielską, odciętej od własnych dzieci i pozbawionej realnego wpływu na ich życie. Celem pikiety jest publiczne nagłośnienie jej dramatu, sprzeciw wobec niszczenia więzi rodzinnych oraz wezwanie do rozwiązania problemu wieloletniego braku kontaktu matki z dziećmi. W pikiecie czynny udział wezmą trzy redakcje dziennikarskie: NCI „Barwy Bezprawia”, NCI „Polska Mafia Sądowa” oraz NCI „Rzeczpospolita Przestępcza”. Podczas zgromadzenia wykorzystany zostanie sprzęt nagłaśniający, aby uczestnicy mogli publicznie przedstawić swoje stanowiska, opowiedzieć o doznanych krzywdach i zabrać głos w sprawach dotyczących bezprawia instytucjonalnego. Zapraszamy na pikietę osoby pokrzywdzone przez system, rodziców dotkniętych alienacją rodzicielską, ofiary bezprawia sądowego, urzędniczego i instytucjonalnego oraz wszystkich, którzy chcą wesprzeć Doris Sas w walce o odzyskanie realnego kontaktu z dziećmi. Każda osoba, która doznała bezprawia ze strony sądów, prokuratury, policji, urzędów, kuratorów, instytucji pomocowych lub innych organów państwa, będzie mogła zabrać głos, opowiedzieć o swojej sprawie i podzielić się własnym doświadczeniem. Do udziału w pikiecie zaproszone zostały również osoby związane ze sprawą Doris Sas: Magdalena Chołody — kurator sądowa, Małgorzata Szymanek — prokurator Prokuratury Rejonowej w Puławach, Jolanta Wnuk — sędzia Sądu Rejonowego w Puławach, Monika Budka — asystent rodziny GOPS Puławy, Małgorzata Suszek-Zawadzka — kierownik PCPR w Puławach oraz Waldemar Mizak — adwokat. Zaproszenie kierowane jest także do matki Doris Sas, która obecnie sprawuje pieczę nad dziećmi, w celu umożliwienia jej zabrania głosu, odniesienia się do zaistniałej sytuacji oraz udziału w próbie rozwiązania problemu. Pikieta będzie głosem sprzeciwu wobec alienacji rodzicielskiej, krzywdy rodziców odcinanych od dzieci i bezprawia instytucjonalnego niszczącego rodziny. Doris Sas nie domaga się przywilejów. Domaga się prawa do własnych dzieci, prawa do kontaktu, rozmowy, obecności i odbudowania więzi rodzinnej.

Pani Doris szczerze Pani współczuję i podziwiam pani wytrwałość. Mam nadzieję, że Pani dzieci to docenią jak ich mama dzielnie walczy .Tak tylko walczy matka, która nad życie kocha swoje dzieci. Pani matka nie jest warta żeby na nią splunąć, to samo tyczy się ojca dzieci, który jest jej kochankiem. Zrozumiałabym gdyby zakochał się w młodej kobiecie ale ten facet wziął sobie babę starą babcię swoich dzieci do łóżka nie szanował tak pięknej kobiety o złotym sercu. Podejrzewam, że te 3700 które matka żąda alimentów od pani, to nie na utrzymanie dzieci tylko żigolaka, żeby jej nie zostawił. Przykre to, że sądy i instytucje, które mają wspierać rodziny w Puławach doprowadzają do patologii w rodzinach. Zamiast udzielić pomocy matce oddają dzieci pod opiekę, ćpunom i sadystom z patologicznych rodzin byleby zrobić na złość matce i pokazać swoją władzę. Nie interesują ich uczucia i dobro dzieci. Tam zamiast napisu Sąd Rejonowy w Puławach powinien być napis na całym budynku. Prywatny Folwark Osądu Stajni Augiasza pod wyzwaniem Ślepej Temidy w Puławach