KAMERA PRZECIWKO SĄDOWEMU KNEBLOWI. REDAKCJA NCI „POLSKA MAFIA SĄDOWA” ŻĄDA REJESTRACJI PROCESU RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO – GDY UCHYLA SIĘ PYTANIA, UCINA WYPOWIEDZI, ODDALA WNIOSKI I MILCZY O DOWODACH, PRAWDĘ MUSI ZAPAMIĘTAĆ OBIEKTYW

Jutrzejsza rozprawa karna Rafała Krzyształowskiego przed Sądem Rejonowym w Szczecinku ponownie kieruje uwagę opinii publicznej na sprawę, która od wielu lat wywołuje zainteresowanie mediów, środowisk obywatelskich oraz osób śledzących działalność organów wymiaru sprawiedliwości. Nie chodzi już wyłącznie o pojedyncze postępowanie. Mówimy o wieloletniej historii obejmującej dziesiątki publikacji prasowych, materiałów interwencyjnych, listów otwartych, dokumentów i nagrań. Jak wynika z materiałów zgromadzonych przez redakcję, w aktach obecnej sprawy znajduje się obszerny materiał dokumentacyjny obejmujący 87 publikacji prasowych oraz 55 publicznie udostępnionych materiałów audiowizualnych odnoszących się do spraw Rafała Krzyształowskiego. Dokumentacja ta obejmuje wieloletni okres i zawiera opisy kolejnych postępowań, decyzji procesowych, działań instytucjonalnych oraz zarzutów podnoszonych przez strony. Po analizie protokołów, materiałów przedstawianych przez Rafała Krzyształowskiego oraz publicznie dostępnej dokumentacji Redakcja NCI „Polska Mafia Sądowa” uznała, że obecne postępowanie wymaga szczególnej dokumentacji i monitorowania jego przebiegu. Z tego względu wniesiony został formalny wniosek o umożliwienie rejestrowania całego procesu za pomocą urządzeń utrwalających obraz i dźwięk. Nie chodzi o zakłócanie pracy sądu ani o wywieranie nacisku na uczestników postępowania. Chodzi o coś znacznie prostszego – o wierne utrwalenie przebiegu rozprawy i pozostawienie pełnego zapisu tego, co rzeczywiście wydarzy się na sali sądowej.

 

Niezależnie od stanowisk stron jedno pozostaje bezsporne – sprawy budzące wieloletnie zainteresowanie społeczne i medialne rodzą pytania. A pytania nie znikają dlatego, że przestaje się o nich mówić. Znikają dopiero wtedy, gdy pojawiają się pełne i przekonujące odpowiedzi. Jeżeli przebieg postępowania jest prawidłowy, jeśli wszystkie decyzje procesowe znajdują oparcie w materiale dowodowym, jeśli każda ze stron ma rzeczywistą możliwość obrony swoich racji, utrwalenie obrazu i dźwięku nie powinno stanowić zagrożenia dla nikogo. Bo pojawia się pytanie, którego nie sposób pominąć: skoro wszystko odbywa się zgodnie z procedurą, zgodnie z prawem i bez żadnych wątpliwości – to czego miałaby obawiać się kamera? Prawda nie potrzebuje zasłon, zamkniętych drzwi ani ciszy. To nie kamera jest problemem. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś zaczyna obawiać się tego, co kamera mogłaby zapamiętać.

28 lat sądowego sadyzmu wobec Rafała Krzyształowskiego. List Mariusza Krzyształowskiego do sędziego Marcina Zielińskiego demaskuje kontynuację procederu przestępczego, sądowy knebel i pozorną obronę radcy prawnego Anety Bordygi-Szałek

Po rozprawie poinformujemy jaki miała przebieg jeżeli w ogóle się odbędzie po złożeniu naszego  wniosku. 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*